Zły sen to jeden z najczęstszych i najbardziej uciążliwych objawów menopauzy, a jednocześnie jeden z najmniej omawianych. Wiele kobiet zakłada, że musi to po prostu przetrzymać. Nie musi.
Co dzieje się ze snem podczas menopauzy?
Spadek estrogenu i progesteronu, który następuje w czasie perimenopauzy i menopauzy, wpływa na sen na kilka sposobów. Poty nocne i uderzenia gorąca budzą wielokrotnie. Progesteron, który ma uspokajające działanie sprzyjające snu, spada. Lęk, który również zwykle wzrasta w tym czasie, utrudnia zasypianie i utrzymanie snu.
Rezultatem jest często wzorzec wielokrotnego budzenia w nocy, długiego leżenia z otwartymi oczami i wyczerpania w ciągu dnia, mimo spędzenia wystarczającej ilości czasu w łóżku.
Co pomaga?
Utrzymywanie sypialni w chłodzie to jedna z najczęściej pomagających zmian. Wentylator, przewiewna pościel i lekka piżama robią różnicę, szczególnie przy potach nocnych.
Radzenie sobie z uderzeniami gorąca w ciągu dnia, przez warstwowanie ubrań i unikanie znanych wyzwalaczy, takich jak kofeina, alkohol i ostre jedzenie, może zmniejszyć ich częstość w nocy.
Stała rutyna snu ma znaczenie. Chodzenie spać i wstawanie o tej samej porze każdego dnia, nawet gdy spałaś źle, pomaga ustabilizować rytm snu.
Terapia poznawczo-behawioralna bezsenności (CBT-I) to najskuteczniejsza długoterminowa metoda leczenia problemów ze snem i działa dobrze przy bezsenności związanej z menopauzą. Dostępna jest online i stacjonarnie.
Jeśli problemy ze snem znacząco wpływają na jakość Twojego życia, warto omówić możliwości z lekarzem. Dostępny jest szereg podejść, w tym niehormonalne i hormonalne metody leczenia, które mogą pomóc.